Kiedy byłam małym dzieckiem chciałam
świat w ramionach mieć przyjazny,
gwiazdy wiązać w jedną całość gasić je małymi stopami .
Wąskie ścieżki wciąż odmierzać wznieść się , wzlecieć - hen -hen do nieba .
I zbudować w sobie coś -coś na kształt ogromnej wieży .

Dziś - muzyka , malarstwo i poezja nadają sens mojemu życiu wtedy tak jak w dziciństwie wydaje mi się że buduję coś-
to coś
na kształt ogromnej wieży .

Witaj

Dziękuję za to, że jesteś i proszę nie odchodź.
Może na chwilę uda mi się wprowadzić Cię w świat,
który dla mnie osobiście ma największe znaczenie.
Gdybym mogła nigdy nie opuszczałabym granic mojego świata lecz ciągle rzeczywistość głośno krzycząc domaga się mojego powrotu . Czy to dobrze czy źle -przyszłość odpowie mi na to pytanie . Lecz przełożeniem krzyku rzeczywistości są moje teksty i obrazy które maluję . Gdy piszę żyję kiedy maluję rozmawiam ze sobą . To ważne !

Suzej Gob

Suzej Gob | malarka i poetka
Darmowa strona | Login | Panel
Hosting